* * *


l
Niech nikt nad grobem mi nie płacze
krom jednej mojej żony,
za nic mi wasze łzy sobacze
i żal ten wasz zmyślony.

2
Niech dzwon nad trumna mi nie kracze
ni śpiewy wrzeszczą czyje;
niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze
i wicher niech zawyje.

3
Niech, kto chce, grudę ziemi ciśnie,
aż kopiec mnie przywali.
Nad kurhan słońce niechaj błyśnie
i zeschła glinę pali.

4
A kiedyś może, kiedyś jeszcze,
gdy mi się sprzykrzy leżeć,
rozburzę dom ten, gdzie się mieszczę,
i w słońce pocznę bieżeć.

5
Gdy mnie ujrzycie, takim lotem
że postać mam już jasna,
to zawołajcie mnie z powrotem
ta mowa moja własną.

6
Bym ja posłyszał, tam do góry
gdy gwiazdą będę mijał -
podejmę może po raz wtóry
ten trud, co mnie zabijał.



Czytany: 1433 razy

=>
Wierszy tego autora: