Magia świąt




Po zimowym nocnym niebie gwiazdka już wędruje
każdy z domowników coś dziwnego w sercu czuje
każdy chce ją dojrzeć pierwszy - komu się to uda
a w magicznym moim domu zaczynają dziać się cuda
niespodzianie w noc grudniową strojna pani się zjawiła
dotąd w lesie balowała teraz dom nasz odwiedziła
zapach lasu nam przyniosła w sukni zamaszystej
igiełki we włosach a jej dłonie w zieleni soczystej
wszystkich bardzo ucieszyła tej pani wizyta
i już czeka dla niej nowa suknia ze złota uszyta
gdy tą suknię włoży na dłużej z nami zostanie
u jej stóp będzie miłe naszych prezentów składanie
leśne zapachy domowe aromaty wszystko razem wiruje
czas wyczekiwania na święta wszystkim najbardziej smakuje
trzeba dzieciąteczku bożemu skromną szopkę zbudować
by go matula mogła utulić i przed zimnem schować
siedząc przy choince „Bóg się rodzi” mu zaśpiewać
by w tę zimną noc grudniową serca kolędą rozgrzewać
kiedy gwiazda już zabłyśnie i w okno zapuka
pojawią się prezenty dla całej rodzinki i małego wnuka
kiedy to już wszystko mamy do wigilii zasiadamy
Boże ciało spożywamy z Synem Bożym się witamy
wszystkie smutki troski żale odpływają w zapomnienie
dzisiaj w sercach naszych radość i miłością obdzielanie
zaśpiewamy maleńkiemu „Lulaj że Jezuniu lulaj”
a ty piękna pani zimo świat bielą otulaj.

Czytany: 242 razy

=>
Wierszy tego autora: