"Pokolenia"


          Pokolenia
    Pamięci Krzysztofa Kamila

Ten wiersz dedykuję gasnącemu dziadziowi Teodorowi

Złych troglodytów
posianych na krańcach współczesnych piekieł
czasem o drogę pytaj.
Lecz czy oni wiedzą lepiej?

Odkarmiły ich te bochny,
które zawsze je się z trwogą.
Wychodzili wielokrotnie
ciemną nocą po smutną nagrodę.

Przemierzali po omacku
drogi ludzkie, Boże drogi,
jeszcze gdy byli dziatwą
i gdy złocista rozkwitała im młodość.

Przyszedł do nich wiek męski,
przyszła kobieca dojrzałość.
Jedzą ze smalcem chleb czerstwy,
popijając go kawą.
                         Pt. 27.09.2013 9:56
                         my room next to the bed

Czytany: 106 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: