Igraszki losu




Złudne są ludzkie zawistne gadania
miłość nie ma lat i nie zna granic
miłość zawsze gotowa do brania
odda się tobie cała i za nic

jesteśmy o tym przekonani
że nagłe uczucie nas połączyło
ta pewność mieszka razem z nami
czy teraz łatwiej będzie się żyło

na co ulice parki kamienice
miejsca gdzieśmy byli a się nie znali
mogą zasłonić je okiennice
mogą się rozmyć w niebytu dali

los się od dawna nami bawił
na schodach w sklepie na ulicy
znaki na twarzach pozostawił
nie umieliśmy czytać z tablicy

przypadek kompan jego zabawy
sygnały dawał znaki rysował
w czytaniu nie mieliśmy wprawy
a dawno mógł być już karnawał

aż kiedyś wreszcie rzucone spojrzenie
nie zastygłe chłodem trafiło do celu
koniec czegoś był lepszym początkiem
którego poznać nie zdoła wielu.

Czytany: 224 razy

=>
Wierszy tego autora: