Ciało i dusza (Pantum)

Upał już bladym świtem bije jak obuchem,
Pot spływa z czubka nosa, rzeźbiąc rowki małe,
Kolana są jak z wosku, serce bije głucho,
Dusza wolności pragnie i ciągle się żali.

Pot spływa z czubka nosa rzeźbiąc rowki małe,
Mijając ciało stałe, wciąż dalej i dalej,
Dusza wolności pragnie i ciągle się żali,
Wzlatując ponad pieńki pośród leśnych alej.

Mijając ciało stałe, wciąż dalej i dalej,
Poświata jej już zblakła i ma kolor szary,
Dusza wolności pragnie i ciągle się żali,
Krzycząc donośnym głosem, odważnie, zuchwale.


Czytany: 464 razy

R E K L A M A

=>