Serce olbrzyma



Wśród drzew warkoczy
kos gniazdo zakłada
w suchej trawie kroczy
dla oczu piękna defilada

melodię przy tym nuci
z miłością w ptasim oku
w nowe pazurki obuty
wiosenny czuć niepokój

o brzasku rosę wypija
pod drzew namiotem
dumny niczym admirał
biega tam i z powrotem

czasem dziarsko podskoczy
to znów gdzieś leci i nuci
przytulny chce mieć kącik
taki z niego filucik

biega po łące
kompie się w stawie
łapie promienie drżące
ja patrzę na to ciekawie

trochę postoi i odpocznie
to znów do dzieła wraca
gałązki zaplata coraz mocniej
ciężka dla kosa taka praca

piosenka przy tym płynie
popatrzeć posłuchać miło
serce do pracy ma olbrzymie
i we mnie coś się obudziło.


Czytany: 196 razy

=>
Wierszy tego autora: