Idealna




Ty się nadal dziarsko trzymasz
masz wzrok sokoli i dobrą formę
na twarzy rzadko gości grymas
i wszystko robisz ponad normę

siły za dwóch mówisz mam teraz
gdy rano wstajesz wraz z kurami
i zawsze dobrych rad udzielasz
brzydząc się fałszem i plotkami

robota w rękach aż się pali
najlepsze ci wychodzą ciasta
nigdy nad sobą się nie żalisz
nawet gdy życie cię przerasta

a gdy nadchodzi już noc ciemna
pogadać z nią wychodzisz nieraz
ona spokojem cię napełnia
i znów energia cię rozpiera.

L.Mróz-Cieślik

Czytany: 284 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: