Krzemień i iskra



Jesteś jak wicher. Rwie się i szarpie.
Drzewa przygina siłą do ziemi.
Ja się tak bardzo o ciebie martwię.

Jesteś iskierką, którą ten krzemień
raz też rozpali, a raz przestanie
krzesać, bo nie ma siły wszelakiej.

A po co później będziemy płakać?
Żeś ty spłonęła jak w ogniu słoma?
A ja zamarłem? Czekam... Szalona...


Czytany: 231 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: