Jej oczy






Oczy mojej wiosny
są wielkie i błyszczące
można w nich dostrzec
całe kwiatów tysiące

przeszywają jak strzała
jej spojrzenia ogniste
można zobaczyć jej serce
przez źrenice przezroczyste

ciepła głosu mojej wiosny
każdego poranka słucham
tkliwe melodie chłonę
pięknem karmię swego ducha

pieśń wiosny ponad wszystkie
kwiatów głowy wznoszona
pozwala mi się przytulić
otwiera miękkie łąk ramiona

cudownie makiem się rumieni
czasem błyszczy szkarłatem
wystarczy na nią spojrzeć
a ona sypnie kwiatem.

TES

Czytany: 263 razy

=>
Wierszy tego autora: