Historia życia


Historię życia swego stworzyłem,
daleką drogę w sumie przebyłem.
Niezbyt mi lekko się wędrowało,
zawsze mi było mało i mało.

Idąc mijałem różne zdarzenia,
często dające mi spostrzeżenia.
Po drodze miłość wielką przeżyłem.
Jak ja się bardzo z nią właśnie zżyłem…

Tęsknota następnym przystankiem była,
zawirowanie mi poczyniła.
Kiedy już w drogę ruszałem dalej,
bywało kiepsko lub też wspaniale.

Jak już choróbska z drogi widziałem,
wtedy ciut bardziej więc przyspieszałem.
Najlepsze były te cudne chwile,
które zostawić nie chciałem w tyle.

Ma podróż jeszcze dalej się toczy,
ciekawy jestem czym mnie zaskoczy.
Ile tej drogi mi pozostało?
Co jeszcze dalej będzie się działo?

19.03.2013 r.

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 246 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: