Rozmowa krytyka z cenzorem na portalu literackim


Jasiunieczek i Staszek, idą sobie przez lasek,
jeden chromy i drugi kuleje.
Obaj mają zakwasy , popatrz pusta dziś kasa,
na portalu pewnikiem już dnieje.

Biduleńku Stasieńku, z przecinkami coś cienko,
protest chyba na pewno naskrobiesz.
Pisarczykom się nie chce, bo partolą swe wiersze,
na portalu przecinki ozdobą.

Sztorcuj bractwo leniwe, niech im buzię wykrzywi,
protest song da im też do wiwatu.
Komentarzy przybędzie, jak kapusty na grzędzie,
a protesty niech wręczą dziś katu.

Monitują namiętnie, aż wątroba mi pęknie-
rzecze Stasiu do Jasia żarliwie.
Protest zamieć pod stoły, niech się śmieją chochoły,
wrzask krytyki na pewno przeminie.

Czytany: 180 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: