jeszcze jeden koncert się nie odbył


nie, dlatego muzyka się nie zakurzy
tak jak święta i czytanie obcych wierszy
z podmiotem lirycznym, utworzonym na wzór
wdech i wydech, czarny i biały, krew
zamoczyła papier pod dziurawym garnkiem
i porcelana, któryś raz z kolei tragicznie wyceniona
kłania się nie przed swoim spadkobiercą
do tego wszystkiego porośnięta
nową urbanistyką pod starą aglomeracją
- po części stara - dla niepoznaki
na wszelki wypadek za rogiem obfitości

Czytany: 283 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: