Zawsze z godnością




Całkiem młode fotografie
jak pszczoły w sierpniowym ulu
zajmują kolejne pożółkłe karty
mojego nieco starego albumu

lubią to miejsce przystrojone w kwiaty
w opasłym jak balon wina albumie
świecę na stole co zalotnie do nich mruga
jak beaujolais chcą dojrzewać tu dumnie

obnażają się chętnie bo nie znają wstydu
wyglądają słodko jak plaster miodu
chcą zawrócić mi w głowie jak wino
bym został z nimi aż do dnia zachodu

a stare fotografie co już dawno tu mieszkają
buntu w nich nie ma pełna równowaga
ze spokojem piją w dobrym smaku herbatę
bo tego od n ich dojrzały wiek wymaga.

Czytany: 172 razy

Przed umieszczeniem wiersza należy się zalogować.
Uzytkownik: Haslo:
Nie masz konta ?
Zarejestruj się


=>
Wierszy tego autora: