Pan życia i śmierci


Po świecie sobie gościu wędruje
co złośliwością wszystko nam psuje.
On jest naprawdę bardzo złośliwym…
niecne zamiary go czynią szczęśliwym.

Pragnie zakończyć ludzkie istnienia,
takie są właśnie jego marzenia.
Pierwsze zwiastuny już nam pokazał
swymi czynami nieźle dokazał…

Był już w Tajlandii, był i w Japonii
gdzie zebrał żniwo z głębokiej toni.
Ostatnio Ural w Rosji zahaczył…
tam również teren sobie zaznaczył.

Ciągle się szwenda, szlaki toruje,
kiedyś na pewno się zdecyduje…
Zadecyduje co z ludźmi zrobić…
czy ich zostawić, czy już ich dobić.

To „Koniec Świata” - tak się nazywa -
(strasznie tragicznie brzmi jego ksywa)
jest takim panem życia i śmierci,
zagłada świata go bardzo nęci…

A może jednak coś w nim się zmieni
i ludzkie życie bardziej doceni...

02.03.2013 r.

autor : mirek.sokol@interia.pl

Czytany: 275 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: