Zachwyt współczesną kobietą



Tak świeża jesteś jak lilija biała
W oczy mężczyzny niejednego wpadniesz
A woń pachnideł otula twe ciało
Czym się skropiłaś? Pozwól niechaj zgadnę.

Makijaż ściśle przylega do twarzy
Korektor oczu tworzy śliczne cienie
I każdy z panów o twej buzi marzy
Instynkt zdobywcy w każdym z nas też drzemie.

Prowadzisz auto rozliczasz rachunki
Dziecię przewijasz gdy krzyk jego słyszysz
Zakupy nosisz i rozwiewasz smutki
I wchłania ciebie mgła szarej ulicy.

Kiedy całuję wargi karminowe
I czule pieszczę niepokorne włosy
Wielbić dziś ciebie jestem wciąż gotowy
Nawet gdy śmierci poczuję już kosę.

Czytany: 614 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: