Ibka - zdjęcieMłody w fotelu zagląda i... czyta?
Dzisiaj jest : Piątek, 24 marca 2017
 Użytkownik:
 Hasło:
Nie masz konta ?   Zarejestruj się
Według autorów:
&
- autor nieznany -
A
B
C
Ć
D
E
F
G
H
I
J
K
L
Ł
M
N
O
P
Q
R
S
Ś
T
t.chłopczyk4
Tadeusz Kubiak1
Tadeusz Musiał2
Tagore Rabindranath2
Talarek Andrzej71
Tankian Serj9
Tarkowska Aleksandra36
Terlikowska M.2
TES846
->
-> *
-> A
-> B
-> C
-> D
-> E
-> F
-> G
-> H
-> I
-> J
-> K
-> L
-> Ł
-> M
-> N
-> O
-> P
-> R
-> S
-> Ś
-> T
-> U
-> W
-> Z
-> Ż
  -> Żaneta
  -> Żarliwość
  -> Żądza rządzenia
  -> Żeglowanie
  -> Żonkile
  -> Żonkile
  -> Życie
  -> Życie bitów
  -> Życie fakira
  -> Życie kwiatów
  -> życiowa układanka
  -> Życzenia świąteczne
  -> Życzenia Walentego
  -> Życzenia Wielkanocne
Tesknacy2
Tetmajer Kazimierz14
THRASHNALEK1
thule23
Tina1
Tkaczyszyn-Dycki Eugeniusz1
Tolcia4
TomadaO1
Tomas23
Tomasz Kowalczyk5
Tomasz M1
Tomaszewski Andrzej10
Trębicka Katarzyna1
Trynkiewicz Daria34
Trzebiński Artur1
Tumińska Monika1
Turbo Wieszcz12
Twardowski Jan38
U
V
W
X
Y
Z
Ż
R E K L A M A
TES

Żądza rządzenia



Miałam dzisiaj sen
że ćwiartować będą moje ciało
przykryte jedynie jakimś biednym łachem
ciemną nocą z burzą rozszalałą

ręce mi drżały porażone strachem
przy oklaskach gawiedzi i wrzasku
a przecież mieszkamy pod jednym dachem
czułam ciężar ogromny jakiegoś potrzasku

owiewały mnie mgieł nocnych dymy
byłam niczym kukiełka mała
a to coś nade mną olbrzymem
nocna burza coraz głośniej grzmiała

był niczym głaz zimny milczący ponury
strach padł na mnie przy radości tłumu
poczułam się tułaczem na ziemi który
wypędzany jest ze wspólnego domu

rzekłam weźcie mnie na tortury
mówicie że macie mnie w ręku
w ten czas mroczny jak mało który
ale nie usłyszycie skargi ani moich jęków

stałam z rękami skrzyżowanymi na piersi
mój cichy głoś tłum jakby zagłuszył
choć byli w piersi ode mnie szersi
nikt przeciw mnie nie ruszył

gdy pierwszy promień mrok przerzedził
tłum gdzieś zaczął w popłochu umykać
już mnie niczyje oko nie śledzi
mazura a może mazurka w oddali słychać

teraz oni jako winowajcy stali
z obawą w oczach że kara ich przelęknie
teraz ich serce ze strachem wali
a mój strach z każdą chwilą mięknie

suchych powiek się imają łzy
budzę się i wiem ze to oni błądzą
że to tylko był sen to nic że zły
ważne że oni w moim domu nie rządzą.

TES


Wiersz umieścił użytkownik: TES
Odsłon: 117
Najnowsze wiersze:
Pełna lista
TOP 10 ostatnio czytanych:
TOP 10 użytkowników:
TOP 10 autorów:
2175
1113
905
896
846
702
666
646
640
623
R E K L A M A
Skończ z wydawaniem pieniędzy, stań się Prosumentem
R E K L A M A
Gabinet psychoterapii Gestalt w Opolu
Twoje zdrowie - serwis dbających o zdrowie
Tektura Opolska
Prawa autorskie do treści wierszy oraz zdjęć należą do ich autorów.
Jeśli zauważysz nadużycie/złamanie prawa, napisz do nas.
UWAGA! Ten serwis uzywa cookies i podobnych technologii (brak zmiany ustawienia przegladarki oznacza zgode na to)
Copyright © 2017 wiersze.annet.pl anowak & ibka