Kolejkowe ciumkanie



Idę zapłacić dziś za mieszkanie
Duża kolejka w okienku pani
Za czynsz w książeczkach stempelki wbija
Blond ma fryzurkę łabędzią szyję.

A sploty węża schodów sięgają
Ludzie się tłoczą i potrącają
Są też cwaniaki co stojąc z boku
Myślą jak zrobić tu wejście smoka.

Słyszę ciumkanie to pani z panią
Słodzą ćwierkają z samego rana
Droga Basieńko Wisiuniu śliczna
Ach przecudowna twoja siwizna.

Kolejka stoi i ani mrugnie
Bo komplementów dziś słucha cudnych
Mężczyźni cisi zdominowani
Nie chcą narazić się żadnej pani.

Czytany: 215 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: