Księżyc w pełni


Chmura cię duża wypuściła
Co brzuszek miała granatowy
I w górę drogę ci przebiła
Aby oświetlić nasze głowy.

Noc już jest zimna, chmury białe
W twoim kierunku wolno płyną
I prześwietlone srebrem całe
Na horyzoncie szybko giną.

Jak działa pełnia na człowieka
Czy radość życia mu przynosi
Czy blask srebrzysty też z daleka
Serce mu smutną kosą skosi?

Czy melancholia duszę ściśnie
Zimną obręczą gardło zdusi
Czy wściekłość z oczu mu wytryśnie
Która tak nerwy szarpać musi?

Czy patrzeć w oczy sobie każe
Tym nieprzytomnie rozmarzonym
Którzy podają sobie w darze
Serca miłością przepełnione?

Czytany: 497 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: