Jak można w ciągu dnia nie spotkać?


Słodkiego kłamstwa i pięknego grzechu.
Wiesz, że to prawda, i płynie z serca
Jak kufel piwa i ząbek czosnku
Z wezwaniem dla abstynenta
Nad zsiadłym mlekiem zalać się łzami
To taki mąż w nieposprzątanym domu
Zapycha książki w workach na śmieci
W ten sposób pozbywa się nadmiaru słów
Drapieżnej selekcji kłopotów i ich kwestii
Transakcji zamiany na powszednie troski
Mimo otoczony w kłopotach - cumuje
Jak doświadczony pasażer spokojny
Włóczęga w na wyrost przemeblowanym M3

Czytany: 270 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: