Z beztroska


Ktoś dał się porwać
przez proste wady
odszedłeś bez walki
mimo wszystko otworzono ci drzwi
jak uniewinniony
myślałeś, że to serce.

I nawet trudno w to uwierzyć
Zatrzasnęły się żelazne wrota
Ich huk przyzwał cię na ziemię
Daleko od lęku do Wysokości

Czytany: 200 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: