20 rocznica


Dwadzieścia lat temu się ożeniłem,
bo piękną kobietą się zachwyciłem…
Pamiętam jak wtedy przed ołtarz szliśmy,
byliśmy wówczas… jakby szczęśliwsi.

Płomienne uczucie w sercach nam grało
tak bardzo miłości się wtedy chciało…
Ta chwila była taka wspaniała…
fajnie by było, by wiecznie trwała.

Miłością do teraz się obdarzamy
i z wielką czułością o nią dbamy.
Bywało różnie… troski, problemy…
(wiadomo, takich kłopotów nie chcemy).

Lecz my się zawsze tak kochaliśmy,
że o trudnościach zapomnieliśmy,
Życzyłbym sobie by zawsze tak było,
by się nam w życiu nic nie zmieniło.

/Wiersz dedykuję mojej wspaniałej żonie Kasi/

Czytany: 218 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: