Dostrajam czas
Dostrajam czas do możliwości
zamiast na odwrót – niepoprawnie,
czuję na plecach jego pościg,
w natłoku zdarzeń chwile kradnę.

Liliowy świt i parna przestrzeń,
marzenia rankiem w kropli rosy,
skłębione myśli biegną we dnie,
sen ukojenia nie przynosi.

Sfruń rześki wietrze gdzieś z obłoków,
morderczą pogoń w spacer zamień,
niech na mnie spłynie święty spokój
i letnie da oczarowanie.

5.07.2012

Czytany: 781 razy

R E K L A M A

=>