Uśmiech przez makijaż


Słońce odeszło w niewiadome
Chleb sczerstwiał od myśli włóczęgi
Na numery bezdomne
telefon nie odpowiada ni

Niepotrzebne są komentarze
Za ciężkie łomotanie serca
Którego ojczyzna nie komentuje
Niebagatelna mowa trawa

Sam odpowiadam i lepiej nic
Poza szczerość w kieszeni
Od tego co i jak uwolnić
Na ciepłej dłoni związku linii
Papilarnych

Czytany: 400 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: