Trzy wiersze i jedno życie


Kosmyk włosów
Wymodelowany na stałe
Definiuje formę bycia
Ale, nie zakryje stanów
Przynależnego życia

W rodzaju odbłysk
Poświęcenia się chwili
Gdy rozsuwanie się góry
Przejawionego piękna
Spełzło na niczym

Martwa natura pouczy
Kamyk w locie do studni
Marzyć o cichym życiu
Kilku kroplach światła
I miejsca po sęku w desce                                    

Czytany: 399 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: