Tak naprawdę


Możemy opisać, jako niemożliwe
to, co się nie zdarzyło i
może się zdarzyć to, co
uważamy
za niemożliwe.

Wcześniej nie było nic jeszcze
we mgle zajęliśmy miejsca na
peronie pewni, że dogonimy
innych zmieniliśmy tylko tor.
Tak układają się dzisiaj normy.

Uciekamy od wizji, jaką sami
jesteśmy w stanie ustalić.
Tożsamość w codziennym
istnieniu nieustanna rozprawa
pomiędzy my i ja.

Czytany: 368 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: