kij i jego końce


czy to jest sens rozdawać
kije obok marchewki
dyplomy i orzeczenia i
na ile można się szarpać
pomiędzy Bogiem i Allachem?

zdecydowanie stwierdzam, że
nie mam czasu na popełnianie grzechu
przede wszystkim:
staram się o tym nie myśleć
jednak duża ilość przerw w pracy
papierosy i kawa do bólu
obstawianie na konie, których nie znam
te odrobiny hazardu czerwone i
czarne myśli rozdrażnienie tłumaczą mi
że to jest dobra droga
za dużo czasu przeszkadza wręcz
jest niebezpieczne na tyle na ile
masz czas na analizę uczynków
bo i po co?
jeżeli nic nie wiem to nie muszę się
do niczego przyznawać
zostanę w ten sposób polną myszką
będą widzieli że biję brawo
chociaż nikt tego nie usłyszy

Czytany: 247 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: