Emigracja


Stanęła przede mną kobieta,
zapytałem czy mogę jej w czymś pomóc
powiedziała, że nie.
Nie może pan mi pomóc.

To jest skomplikowane.
Zgubiłam książkę przy której miałem dreszcze,
od zdrobnień i jasnych kolorów.
Tytuł nic mi nie mówił, był banalny
i tylko dlatego go nie pamiętam.

Wstydzę się o tym opowiadać.
Każda fraza, to jakby część
mojej biografii i, nie do wiary
z czym jeszcze muszę to wszystko
sobie kojarzyć . Mój bohater
był sławny i w ogóle
mieszkał za oceanem.
Już ubywało kilometrów, pamiętam
ostatni przeczytany wątek.

On był cierpliwy i mądry,
dlatego nic nie zapowiadało klęski
- muszę powrócić do marzeń
dziewczynki.

Czytany: 267 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: