Wagary


Człowiek to istota, w której się wypala
trójfazowy biorytm z braku wypoczynku.
Nadchodzi więc okres, kiedy w morskich falach
zamoczyć chcę włosy (nie mówiąc o tyłku).


Nieuległa nowym deszczowym reformom,
wciąż w pokorze latu składam swój lojalizm.
Wierna morzom, rzekom, górom i jeziorom,
siedzę na walizkach. Już czas na wagary.


-A.G./27.07.11/Paris

Czytany: 334 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: