pod prąd


kogo stać na kino
pod własną powieką?

z zainteresowania przestrzenią
dumać nad światem
przez oczodoły nieba
(nie pamiętam
kto nazwał w ten sposób studnie)
wydobywanie człowieka
którego nie widać obok garnituru

odzież należy do klauna
tyle mu pozostało
po spalonym cyrku
wybrał się pod prąd o świcie
na wschód do obcych
spotkać Boga starszego od siebie

w cerkwi spotkał staruszkę
po walizce rozpoznała w nim Żyda
brak słów nikogo nie dziwił
tyle tu klasyki a z rozproszonej muzyki
nie było nic - nikt nigdy w tym miejsscu
nie myślał o zagładzie
jednak pytań jest więcej niż w filmach
uciętych przed happy endem

Czytany: 277 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: