Pragnienie


Stałam się jak ziemia spękana upałem,
pragnąca ulewy twych bębniących palców.
I nie zaspokoi mnie wody antałek,
wiem, że srebrne krople trzymasz dla mnie w skarbcu.

Spadnij wodospadem rozbijając głazy
wszelkiej wątpliwości, posiekaj mnie gradem
uczuć upragnionych, i niech się wydarzy
oberwanie chmury. Niech zaleje hades,

urodzi się miłość i bystre potoki
chęci rąk złączonych w życiodajnym blasku,
bo spragnione usta nie znoszą rozłąki.
Niech wodne kryształy burzy - gromem trzasną.

-A.G./08.07.11/Paris


Czytany: 694 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: