Wrak z ostatniego lata


Przecież nie oczekuję
żebyś przyrzekał obrączki
na skrzydle nie da się odtworzyć
historii lotu nad wzlotem
ponad uwielbienie patosu.

Będę tolerowała słowa jak dotyk
temat jak oczy myśli jak zapach.
Skrupulatnie układam bluzki.

Żelazko zastygło pod łzami uczynku
twoje koszule zdradziły wiosnę
nie wytłumaczą nic zadziorne metafory.

Miłości przed konfesjonałem nie objaśnisz
maligmy na Gran Canarii bo i po co
dałam się nabrać tamtego lata.

Czytany: 280 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: