okrutny świat


podzieleni i po równym
obdarowani na niby
na dwóch półkulach
oszukani w czasie
godzina za godziną
ślimak i antylopa
akceptują ten sam wschód
i zachód od rana do wieczora
od wojny do wojny czasu
na debyty nigdy dosyć
- pal go licho
mawiała moja babcia Walercia

Czytany: 376 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: