miłości rzeka
położyć dłoni wzrok
na piersi twojej nagiej
w głębie uczuć
studnię niezmierzoną
wejrzeć chciałbym
do tańca pozwól
z muzyką życia
dać się zaprosić
wirować w przyszłości mgle
z twarzą przy twarzy
gorącym wiatru oddechem
batuty przyzwolenia uśmiechem
daj mi proszę
serca swego okruch
a rozświetlę nim
świata mego ciemności
odgonię złego myśli dziecię
i porzucę sidła próżności
daj ust swych
morze niezmierzone
i z kurzu zapomnienia
mnie obmyj
pozwĂłl raz jeszcze
ostatni być może
nacieszyć się
nadziei haustem
weĹş mnie za
serca dłoń
i pĂłjdĹşmy
w słońca stronę
dwoje jako jedno złączeni
niech się wypełnią dni
pragnień lat wielu
czary napełnionej
miłości tak bliskiej
przez wieki gonionej
niech przyjdą nocy czarnej
gwiazd dawno zgaszonych
nowe narodziny
by w ich blaski
z ust twoich
napĂłj bogĂłw
pić nieprzerwaną rzekę


Czytany: 592 razy

R E K L A M A

=>