Pomyłka Mikołaja


I znów Mikołaj się pomylił,
stwierdziłam otwierając prezent.
I tak naprawdę w pierwszej chwili,
chciałam się zemścić na mikserze.

Sami powiedzcie i osądźcie,
czy prezent taki w dobrej wierze?
To jak teściowej niecny podszept.
Robot kuchenny i talerze!

Czy znakiem tego, źle gotuję?
Co prawda rzadko się to zdarza,
lecz mnie Mikołaj szykanuje
i najwyraźniej chce obrażać!

Wszystkie wypieki już kupiłam.
Z moimi godzinami pracy,
nie będę w kuchni się bawiła,
więc sobie radzę. Fakt - inaczej.

A przyszłej zimy zatkam komin,
żebyś spokojnie marzł na dworze,
także mieszkanie moje omiń,
odechce ci się żartów. Może.

-A.G./14.12.10/Paris

Czytany: 651 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: