Nie mów mi


nie chcą tego słyszeć
mam sto czterdzieści kilometrów do domu
łyse opony
samochód z legitymacją do kasacji
dwa tysiące sto czterdzieści wierszy
trzy wiersze mam wybrać na konkurs literacki
jutro ostatni termin
proboszcz dał mi ultimatum
muszę być na sumie
ty każesz czytać tyle ile ego zapragnie wierszy
a ja nie wiem na którym ramieniu
jest moja dusza.

Czytany: 463 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: