fizjonomia


dzień jak każdy pełen deszczu z manny
truskawki w pierogach i cukier
tyle pytań i takie długie pauzy
niczego nie da się przeoczyć
lekko wystawiam oczy i uszy z klatki
nie zmienia się moje przeświadczenie
w moim imieniu oznajmiam śmierci!
nie jesteś mi w stanie nadepnąć na odcisk
tak śmiertelnie zaprzyjaźniłem się z młodością

Czytany: 356 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: