Przystanek życie


Już postanowiłam, żyć zacznę od jutra,
teraz mi się uda, znam życia fortele,
pajęczyny zdejmę pochowam do kufra,
nowe stworzę w tydzień, odpocznę w niedzielę.

Morze łez podzielę i przejdę jak Mojżesz
znajdę swoją ziemię, oraz mannę z nieba,
może nawet ciebie wśród aniołów dojrzę,
znów mi "Perfect"zagrasz a ja ci zaśpiewam.

Nie ma tam uprzedzeń, dusze chodzą w parach,
wszyscy się kochają a płacz nie istnieje,
nikt nie wie co zemsta, kłamstwo ani kara
czas twarzy nie drapie i dzban zawsze pełen.

I tak kilka lat już w drogę się wybieram,
kilka ujęć z życia starannie prasuję,
składam uśmiech w kostkę, ze szczęściem materac,
- znowu tydzień minął a ja...ciągle żyję.

-A.G./06.10.10/

Czytany: 888 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: