katatonia


to miała być lekcja religii
prosta forma omówienia mszy św.
ksiądz przytaczał fragmenty
o życiu w mrocznych jaźniach

czytał z manuskryptów wypisanych wierszem
- od czasu do czasu pomiędzy wersami
zaznaczał zwroty poetyckie
gdy było o chlebie i winie
namaszczał głodem przedweselnym
z Kany Galilejskiej

łatwo było zauważyć
jesteśmy na ziemi świętej
tam gdzie krzyż przy krzyżu
drogi krzyżowe jednoczesnie
spokojne jak krople wymierzone
z kroplówki układają się w pieśń
pojedyncze gwoździe mokły
kolorem jakże tęsknym krwiście

- splot wydarzeń medycznych
w kartotekach bez przesady
specyfik miarkowany mądrze
regularnie w otchłaniach obu półkul
róże rubinowe na gwoździach
dwie obrączki stuła i
naczynia liturgiczne jak do ślubu
nikt nie wiedział o tym
że brałem ślub z dziwką

Czytany: 321 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: