pożegnanie stewardesy


zwróciłem na nią uwagę
bardzo blisko nieba
zamknąłem laptop
poczułem ciszę

nie wiedziałem co powiedzieć o tym
- we własnej osobie miałem spotkać Boga
okazja na doświadczenie rozmowy
o ładnych rzeczach miałem mówić ładniej

pochylona podsunęła mi swoje oczy
w tej chwili musisz w to uwierzyć
- powiedziała pewnie
w drodze powrotnej będziesz inny
- na miłość – jak mam to przeżyć!
jaki to ma sens po rozmowie z Bogiem?
przecież kto raz Go spotkał
nigdy nie wrócił

taki miałem zamiar
- nie powiedziałem dowidzenia

Czytany: 447 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: