Mydło


Z kąpieli nogi za pas dało;
mydło - gdzie się podziało?
Może na złą drogę wpadło
i nieco od słońca wybladło?
Może się z użytku zezłościło
oraz zwyczajnie zmydliło...
Nie wiem! Szukam odpowiedzi,
może tak i Was odwiedzi.
Umyjemy wtedy co się da,
bo potrzebę czystości się ma.
Czyste ręce, czysta buzia,
to frajda z kąpieli duża.
Pachnie się super świeżością,
gdy zgoda jest z czystością.
Uciekło bo jest małe oraz śliskie,
ale warto się z nim zaprzyjaźnić,
bo jest higieniczne i towarzyskie.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 659 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: