na zakolu


to pokolenie nie da się niczym rozróżnić.
jak woda, co ma do siebie to, że tak czy inaczej odpłynie?

wczoraj moja troskliwość popłynęła na dużej fali.
na trenach zalanych postawiono znaki:
„Czujność!” „Trzęsienie ziemi!”
mówią: nie daj Boże, że woda zejdzie. gdy to odczytają
uciekną zawiedzeni, że nie doczekali raju.
piekła nie utopisz. jeżeli to nie prawda
nie spiesz się. utracisz nadzieję
na dobry początek.

Czytany: 419 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: