Karabin


Gdy był mały
ołowiane żołnierze
preferował,
w karabinach się również
miłował.
Używał ich z plastyku
i z drewna,
niejedna została postrzelona
królewna.
Gdy dorósł wreszcie niestety
nie miał już amunicji
na kobiety.
Karabin jego osobisty,
wplątał się w druty.
Od tej pory był nieużyteczy
i popsuty...

-A.G./04.06.10/

Czytany: 495 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: