eskapada pana w krawacie


dlaczego mnie straszysz dniami
co policzone modlitwy mają wspólnego
ze starcem bez majaków

gdy on wcześnie rano wsłuchuje się
w opóźnienia pociągów towarowych
te same słowa i imiona od kilku pokoleń
ptaków cudaczych

starzec z początkiem lata
czuje wszystkie cztery pory roku
owija krawatem pamięć
i tańczy tańczy – tańcz proszę
to jest tylko wiadukt
proszę

Czytany: 617 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: