jeszcze nie jestem zmęczony


ile to ja już razy chciałem być rybakiem
sam na morzu w łódce z wiosłem na smak
butelkę whisky dla towarzystwa w milczeniu

uparcie trzymam się kierunku przygotowań
przeszkadza mi trochę głos od strony morza
"będziesz ze mną nie będziesz myślał o śmierci"

ta otchłań nie odpowiada na moje pytania
czy na łodzi i z tobą będzie na końcu miłość
i czy jak zasnę wyrwie mi ktoś siódme żebro

Czytany: 737 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: