przejęzyczenie


pomyliłeś abstrakcję i krzyżowałeś fikcje
nie przejmuj się jak zostaniesz raptem nagi

maska na twarzy zasłania larwy wnętrza
nie przejrzy nikt do mrowia larw jestestwa

w kłopotach kłopot i za pudło tylko pudło
nad śmietnikiem antagonizm kości do szpiku

objadają mrówki spieszą się przed ptakami
dla ćmy co widzą jak dla nich pozostają oczy

i litery na białej kamienicy układają poeci
i dlatego możesz planować spacer lipcowy

Czytany: 614 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: