O nas


Wszystkiego już dotykałem i nie wiem,
dlaczego obrazy są jak wielka niewiadoma?
Czekając na czułość o nieznanym, chcę pisać
w zakątkach świata za ostatnią zaćmą czasu.

Pod woskiem – cztery pieczęcie apokalipsy
w odwrotnej kolejności, poświęcić się
ulepek i kolory po obu stronach powiek
z tym, że nie biegać Bóg wie gdzie i po co.

Kosztować dzień za dniem pięć minut,
przyjemnie to piętnaście i bardziej słodkie,
sobie samemu w dotykaniu zaprzeczać,
gdy rozwaga opóźnia refleksje, wiem,
że mimo woli, tak czy inaczej, odchodzę.

Czytany: 709 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: