transpozycja


w banku czułem się bezpiecznie
nie musiałem wyciągać numerka
bywałem w holu jednym z kilkudziesięciu
w grubych murach z podniesioną głową
współczułem innym nieobecnym

dzisiaj jest inaczej
- w czapce z opuszczonym daszkiem
do nosa

Czytany: 586 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: