oszukane bajki.
żyłam sobie w swoim świecie, w świecie kopciuszków, czerwonych kapturków i alladynów i nagle obudziłam się i odkryłam, że tutaj gdzie jestem nie ma ani złotych pantofelków, ani myśliwego, który rozpruwa brzuch wilka i ratuje niewinną dziewczynkę. Nie ma też zmieniających się, za dotknięciem różdżki, dyni w katery, ani też złotej lampy spełniającej wszystkie życzenia.

To co jest białe, nie zawsze jest białe, a to co czarne-czarne. Nie wszystko kończy się 'żyli długo i szczęśliwie' i zły wilk wcale nie przegrywa z dobrym myśliwym.

Czytany: 862 razy

R E K L A M A

=>