Mój Anioł Stróż
usiadł cicho obok mnie
bez słowa dotknął mej dłoni
spojrzał w oczy

znikł tak niespodziewanie
          jak przyszedł
odszedł choć wciąż jest przy mnie
wciąż na policzku czuję jego oddech

rano wyciąga mnie z łóżka
w dzień otacza opieką
wieczorem okrywa kołdrą i tuli do snu

jesteśmy razem od zawsze
połączeni w spójną całość
jestem jego ciałem on moją duszą

mój grudzień był w październiku
stajenka łóżkiem szpitalnym
Maryją- matka a ojciec- Józefem

on moim osiołkiem, krówką i barankiem
ubogim pastuszkiem, jednym
z trzech króli
jest aniołem- moim zwiastunem i przyjacielem

Czytany: 2353 razy

R E K L A M A

=>