odciski



kilkanaście ścian
okna nasz stół
owoce
i krzesła pomarszczone
światłem zza firan tylko
rozsądnie odchylanych
– jakby oszczędnie

chleb starannie okryty
od schyłku i przewiewu
wysuszona róża
jak wyjaśnienie
na szklance
odciski naszych palców
mówią że: nasz dom

to nie martwa natura

- zadzwoń

wyjdę na przeciw

Czytany: 713 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: